Postarzamy tacę, czyli farby kredowe

25 Sie
Kategoria: Home Decor

Kilka dni temu udałam się na warsztaty kreatywne z wykorzystaniem farby kredowej. Nigdy wcześniej nie słyszałam o niej i byłam zaintrygowana, tym bardziej kiedy zobaczyłam efekty jakie można uzyskać. Do tego stwierdziłam, że przyda mi się chwila odskoczni od pracy projektowej i ubrudzenia się w farbach jak kilka lat temu, kiedy niestety, po raz ostatni stałam przed sztalugą.

Wstyd się przyznać, że farby, pędzle i płótna są, a nigdy nie ma czasu, żeby rozłożyć sztalugę i coś namalować.

Może to dziwnie zabrzmi, ale kiedy wzięłam pędzel do ręki i poczułam znajomy zapach farby, który przywołał wspomnienie farb akrylowych, poczułam się jak w raju i stwierdziłam, że dokładnie takiej odskoczni mi było trzeba.

Od razu wiedziałam co mam zrobić i jak malować, że ruchy nadgarstka i pędzla powinny być w jednym kierunku, to wszystko było tak oczywiste, jak jazda na rowerze, której nigdy nie zapominamy.

farba kredowa

źródło: calisiaart.pl

Wracając jednak do meritum i farb to od razu chciałabym zaznaczyć, że miałam do czynienia tylko z jedną firmą, Autentico i dlatego też moje spostrzeżenia czy ocena niekoniecznie muszą być adekwatne co do farb innych producentów.

Z tego co udało mi się ustalić zarówno na warsztatach, jak i serfując po sieci, są to farby naturalne, które powstały na bazie wody i naturalnych składników, posiadają także certyfikat „Bezpieczeństwo Zabawek”, który uprawnia do malowania mebelków dziecięcych.

Mają naprawdę świetną przyczepność, do elementów drewniany, bo to osobiście testowałam, ale również do szkła czy plastiku. Farba ta nie wymaga wcześniejszego przygotowania podłoża, czyli szlifowania czy zdzierania starych warstw.

calisiaart

źródło: calisiaart.pl

W zależności od materiału danego elementu wymaga nałożenia od jednej do kilku warstw farby, ale jest przy tym bardzo wydajna.

Na warsztatach stworzonych przez Calisiaart, w których brałam udział, efektem końcowym było wykonanie - ozdobienie tacy, jednak zanim przystąpiliśmy do dzieła, mieliśmy czas na zapoznanie się z możliwościami i kolorystyką farb poprzez wykonanie próbnych deseczek. Na nich przetestowaliśmy krycie farby, którą używaliśmy bezpośrednio z puszki, wykonywanie wzorów przy pomocy szablonów oraz ich dwie techniki wykonania. Wszystko oczywiście w miłej i przyjemnej oraz wesołej atmosferze.

warsztaty kolaz2

źródło zdjęcia nr 2: calisiaart.pl

Kiedy testy oraz wybór techniki mieliśmy już za sobą przystąpiliśmy do właściwych realizacji.

Na początek nastąpiło nałożenie pierwszej warstwy farby, w moim przypadku była to Biel Antyczna, którą pokryłam całą tacę. Po jej wyschnięciu, nastąpiło nałożenie kolejnej warstwy, tym razem poszła w ruch Zgaszona czerń, która znalazła się tylko na brzegach.

warsztaty kolaz

źródło zdjęcia nr 1: calisiaart.pl

W czasie kiedy farba przesychała podjęłam ostateczna decyzję co do wyboru szablonu i przy użyciu wybranej wcześniej ciemnej farby, odbiłam cyfry.

farba kredowa szablon

źródło: calisiaart.pl

WAŻNE! Po każdy nałożeniu koloru, kiedy pędzelek nie będzie nam już potrzebny, należy go niezwłocznie umyć, wystarczy dobrze wypłukać w wodzie, a następnie osuszyć. W przypadku kiedy farba zaschnie na pędzelku niestety będzie się on nadawał do wyrzucenia.

Kiedy taca była już gotowa należało jeszcze całość zagruntować i uzyskać efekt przetarć czy postarzania. Do tego celu został użyty wosk bezbarwny, oczywiście firmy Autentico.

Przy pomocy gąbeczki (zwykłego zmywaczka kuchennego), najpierw jej części miękkiej roztarliśmy wosk, w moim przypadku po brzegach tacy, czyli tam gdzie chciałam uzyskać przetarcia, a następnie przy pomocy szorstkiej części, delikatnie przecieraliśmy, zbierając następnie nadmiar wosku miękką częścią.

efekt postarzania

źródło: calisiaart.pl

Jeśli chcemy uzyskać bardzo delikatny, subtelny efekt postarzenia, możemy to zrobić przy użyciu miękkiej części zmywaczka i trochę większej siły docisku, jednak nie szalejmy, bo wyniki są szybko widoczne. Lepiej poprawić drugi raz jeśli rezultat nie będzie zadowalający niż zrobić za mocno i nie będziemy z tego zadowoleni.

Gdy byłam już usatysfakcjonowana z efektów wokół tacy, przeszłam do woskowania jej wnętrza, które pozwoliło mi również na usunięcie zabrudzeń, które powstały na skutek woskowania brzegów i ścierania ciemnej farby, bo przypominam, że wnętrze było białe.

Kiedy cała taca była już zagruntowana woskiem pozostawiłam ją do wyschnięcia, a następnie przystąpiłam do nałożenia kolejnej warstwy wosku, tylko przy użyciu miękkiej części zmywaczka, oczywiście czystego. Tutaj już nic nie dociskałam ponieważ ten proces polega na wsmarowywaniu wosku, czyli gruntowaniu, a nie uzyskiwaniu dodatkowych efektów. Po zakończeniu całego procesu, dla uzyskania bardzo subtelnego, delikatnego połysku i uczucia aksamitnie gładkiej struktury w dotyku możemy całość przetrzeć miękką ściereczką. Tarcia wywołuje ciepło, które wpływa na lepsze wnikanie wosku w strukturę drewna oraz efekt aksamitnej powierzchni.

warsztaty calisiaart

źródło: calisiaart.pl

Chociaż warsztaty trwały kilka godziny, była to jedna z przyjemniejszych ostatnio chwil w moim zabieganym i zapracowanym tygodniu.

Powiem szczerze, że technika z wykorzystaniem farb kredowych niesamowicie mnie pochłonęłam i już wymyśliłam co pójdzie na następny raz.

Teraz (ale to już po powrocie z krótkich wakacji) pozostaje mi tylko zaopatrzyć się w określone kolory farb i do pracy. Moim zdaniem to idealne zajęcie, które polecam wszystkim na zbliżające się długie, jesienne wieczory. To także świetna zabawa dla całej rodziny, ponieważ tego nie da się zepsuć, to uda się każdemu.

Macie jakieś swoje doświadczenia z farbami kredowymi? Czekam na Wasze opinie jak zawsze w komentarzach.

Czytany 2967 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

 

 

@tenkawalekpodlogi