fbpx

Od około dwóch tygodni obserwuje na różnych blogach podsumowania ubiegłego roku oraz postanowienia na rok bieżący .

Jak się w to wszystko wczytuje to mam wrażenie, że większość osób zaczyna popadać w kompleksy, a na myśl o postanowieniach noworocznych wyrywają sobie włosy z łowy.

Jak to jest, ustalamy sobie plan działania, mamy noworoczne postanowienia, a na koniec większość nie udaje nam się zrealizować? Pociesze Was też tak miałam.

I dlatego w tym roku podeszłam do tematu zupełnie inaczej, ale o tym za chwilę.

 

 

@tenkawalekpodlogi