Niedzielne podsumowanie tygodnia #1/02

22 Lut
Kategoria: Lifestyle

Jakiś czas temu na blogu pojawiły się poniedziałkowe inspiracje, ale ze względu na brak czasu nie przetrwały długo.

W piątek z różnych względów, tym razem nie związanych z pracą, nie udało mi się przygotować wpisu, ale mam nadzieję, że dzisiejszy Wam to zrekompensuje.

Ze względu na to iż sobota jest u mnie luźniejszym dniem tygodnia i praca zajmuje mi tego dnia tylko około 3 godzin, a niedziela jest dla mnie jedynym wolnym dniem w tygodniu, jak zapewne dla większości z Was, dlatego stwierdziłam, że będzie to idealny czas na wpis.

Pokrótce dowiecie co się u mnie działo się przez cały tydzień, co mnie zainspirowało, co ciekawego przeczytałam czy zobaczyłam.

Czas też zacząć wprowadzać zmiany.

I tak np. dzisiejszy poranek rozpoczęłam szklanką wody z cytryną, następnie stretching (w końcu po półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzją czas wrócić do formy) i dopiero śniadanie składające się z koktajlu mleczno-bananowego z odrobiną cynamonu i łyżeczką miodu (miałam niesamowitą ochotę na taki pierwszy posiłek).

HPIM6065 mniejsze

Jaką to wszystko sprawiło mi frajdę, nie ma jak dobrze zacząć dzień :D

W ciągu minionego tygodnia udało mi się odrobinę zwolnić tempo pracy i znaleźć trochę czasu na czytanie.

Pod koniec tygodnia wpadł mi w ręce książka Agaty Młynarskiej napisana we współpracy z gastrologiem, dietetykiem i szefem kuchni „Pyszna zmiana czyli moje życie bez glutenu”.

Jest to lekka i ciekawa lektura, podzielona na 3 części. Część pierwsza należy do Pani Agaty Młynarskiej z komentarzami gastrologa, druga do dietetyczki, a trzecia do szefa kuchni (która zapewne stanie się moją ulubioną, bo zawiera również przepisy). Nie jest to typowa książka o dietach, ani nie zawiera uniwersalnego przepisu na nią, mówi o tym, o czym słyszymy już od dawna, czyli jesteśmy tym co jemy. Opisuje jakie są skutki dzisiejszego jedzenia w biegu, ciągłej pracy i braku czasu dla siebie, a raczej własnego zdrowia. Moim zdaniem, po przeczytaniu dwóch pierwszych części i zaczynaniu trzeciej, jest to książka warta polecenia i przeczytania.

HPIM6073 mniejsze

Ostatnie tygodnie były dla mnie walką z czasem, ogromną ilością pracy i niewielką ilością snu (średnio około 4 godzin na dobę), co odbiło się oczywiście na moim samopoczuciu, bólach głowy i w efekcie skończyło ogromnymi bólami kręgosłupa i szyi, spowodowane ciągłym siedzeniem przy komputerze i minimalnej ilości ruchu.

Dlatego stwierdziłam, że koniec z tym i czas najwyższy to zmienić. W dużej mierze wpływ miał na tą decyzję również mój mąż, który nie mógł już patrzeć jak cierpię z bólu i zapytał mnie w prost co ja w końcu zamierzam z tym zrobić, bo już dłużej nie może tak być, że nie mam czasu dla siebie, co bardzo odbija się na moim zdrowiu, niestety.

Od dzisiejszego poranka mam nowe postanowienia, w których mam nadzieję, że uda mi się wytrwać.

 

polecane wpisy 

A teraz chciałabym przejść do polecenia Wam kilku wpisów z różnych blogów, które w ubiegłym tygodniu zwróciły moją uwagę:

 

Ale się rozpisałam, na dziś to tyle jeśli chodzi o podsumowanie tygodnia. Kolejne już za tydzień.

A Wam jak minął tydzień? Przeczytaliście coś ciekawego? Piszcie w komentarzach.

Czytany 1702 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

 

 

@tenkawalekpodlogi