Niedzielne podsumowanie tygodnia #4/03

22 Mar
Kategoria: Lifestyle

Ten tydzień był totalnie szalony, ze sporą ilością rzeczy nie zaplanowanych, a do kompletu ze spadkiem formy.

Przesilenie wiosenne niestety daje mi ostatnio w kość i ledwo nadążam nad pracą i obowiązkami domowymi.

Jedną z przyjemniejszych rzeczy w minionym tygodniu był wyjazd na zakupy do IKEA. Uwielbiam ten sklep i wiem, że bardzo łatwo jest się w nim zapomnieć i pakować do koszyka prawie wszystko co się nam spodoba i wpadnie w ręce, dlatego też udałam się tam z obszerną, ale bardzo dobrze zorganizowaną listą.

Tu gorąco polecam aplikację na telefon IKEA.

Zresztą już od dłuższego czasu każde zakupy staram się robić z wcześniej przygotowaną lista i tu również tak było. Tworzona była na bieżącą i przez kilka miesięcy.

Do odświeżenia pozostała nam jeszcze sypialnia z miejscem do pracy, ale chcieliśmy już dokonać kompleksowych zakupów, na które składało się m.in. pełne wyposażenie kuchni (garnki, talerze, niezbędne przybory kuchenne), gdyż do tej pory korzystaliśmy z niewielkiej ilości zastawy stołowej wypożyczonej od moich rodziców. Czasami zdarzało się tak, że zabrakło nam talerzy, kiedy wpadło do nas w odwiedziny więcej znajomych czy rodziny więc nastał już czas żeby to zmienić.

Następnie dokonaliśmy zakupów niezbędnych do wyposażenia sypialni i miejsca pracy.

Stwierdziliśmy, że mamy już wiosnę, wszystko zaczyna budzić się do życia więc najwyższy czas zakończyć wszelkie remonty i zacząć cieszyć się swoim mieszkaniem.

Zakupy były ogromną przyjemnością i pozwoliły na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości, gorzej było po powrocie do domu i wniesieniu wszystkich pakunków, które zajęły większość wolnej przestrzeni.

zakupy ikea1zakupy ikea2

Pierwszy dzień wiosny zaskoczył cudowną pogodą, z której niestety nie udało mi się skorzystać, bo trzeba było kończyć kolejny projekt.

W tym tygodnia nie miałam również zbyt wiele czasu na śledzenie ulubionych blogów.

Przeczytałam tylko wpisy dziewczyn z akcji „Zorganizuj się na wiosnę” i jestem z siebie zadowolona, gdyż większość rzeczy mam wykonanych, czyli apteczka zorganizowana i plany na różne czynności w ciągu dnia w zależności od potrzeb.

Największym jednak problemem pozostaje jednak mój bałagan na pulpicie, o którym pisze Ola. Przyznam szczerze, że najczęściej kiedy mam już za dużo ikon to otwieram teczkę pod tytułem do uporządkowania z aktualną data i tam wszystko wrzucam. W chwili obecnej mam już 4 takie teczki i jestem przerażona jak i kiedy to ogarnąć, ale mam nadzieję, że w końcu mi się to uda.

Bardzo fajną akcję rozpoczęła również LifeManagerka pt. „Wiosenna mobilizacja”, ale o tym jaką ja mam listę wiosennych zadań napiszę Wam już następnym razem.

A Wam jak minął pierwszy dzień wiosny? Macie swoją listę wiosennych zadań?

Czytany 1662 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

 

 

@tenkawalekpodlogi