Niedzielne podsumowanie tygodnia #2/5

18 Maj
Kategoria: Lifestyle

W ostatnim podsumowaniu pisałam Wam, że ubiegły miesiąc był u mnie bardzo pracowity. Myślałam, że teraz będzie troszkę spokojniej i znajdę więcej czasu na przyjemności, m.in. te związane z blogiem, ale jak na razie idzie mi to bardzo słabo.

Pracy nadal sporo, do tego doszły warsztaty praktycznego projektowania, na które jeździłam do Krakowa i okazało się, że mój tydzień pracy, który normalnie ma 6 dni (zdarza się też niestety, że ma siedem) teraz miał tylko cztery, bo już bardzo wczesnym rankiem w piątek wsiadałam w pociąg i jechałam poszerzać swoją wiedzę.

Zapracowanie, uczenie się obsługi pełnej wersji programu projektowego (do tej pory pracowałam na wersji lite, a różnice w obu wersjach są ogromne) i bardzo mała ilość snu, odbiły się na mnie totalnym opadnięciem z sił i tak w piątek, po kolejnej nocy zawierającej raptem 4 godziny snu, nie miałam już siły wstać z łóżka.

Ale nie ocenione potrafi być wsparcie drugiej osoby, dzięki czemu zebrałam się jakoś w sobie i pojechałam na ostatni panel warsztatów.

Kraków za każdym razem witał mnie piękną, słoneczna pogodą i tym razem również tak było.

Głównym tematem ostatniego panelu warsztatów stało się oświetlenie. Dowiedzieliśmy się o różnych rodzajach źródeł światła i ich możliwościach oraz jak dzięki nim kreować przestrzeń. Uwieńczeniem tego dnia było stworzenie lamy i wykorzystanie dostępnego oświetlenia LED lub światłowodów.

Następnego dnia omówiliśmy troszkę bardziej szczegółowo źródła światła i przeszliśmy do podsumowania całości na podstawie wykonanej przez nas pracy, czyli m.in. moodboard-ów przygotowywanych dla znanych celebrytów.

Przez cały okres warsztatów starałam się dokumentować wszystko na zdjęciach i stwierdziłam, że najlepszą relacją będą właśnie one w postaci króciutkiego filmiku, który myślę, że najlepiej zobrazuje Wam co działo się podczas tych paneli.

Z tego też powodu moje niedzielne podsumowanie ukazuje się z opóźnieniem, ponieważ to mój debiut twórczo-reżyserki, który zajął mi nieco więcej czasu niż się spodziewałam :D

ale następnym razem będzie już na pewno lepiej.

Koniec końców po raz kolejny utwierdziłam się, że jednak kobieca intuicja jest niezawodna i warto jej słuchać, bo jak już wspominałam wcześniej warsztaty były strzałem w dziesiątkę. Otworzyły mi oczy na wiele rzeczy, na podejście do projektowania i współpracy z inwestorem, na kontakt i współpracę z firmami, na to, że współczesne projektowanie wnętrz to już nie sam projekt, ale również marketing.

W chwili obecnej wiem już co muszę zmienić w swojej pracy, mam głowę pełna pomysłów, które muszę teraz stopniowo przełożyć na działanie.

Warsztaty dobiegły końca, ale pozostaną na długo w mojej pamięci i mam nadzieję, że nie raz będziemy mogli się jeszcze spotkać przy okazji innych imprez, targów, szkoleń czy warsztatów.

Niestety w niedzielę nie dane było mi za wiele odpocząć, bo musiałam nadgonić to co nie udało mi się skończyć przed wyjazdem do Krakowa, ale od rana dałam sobie też chwilę czasu na oddech.

A Wam jak minął weekend? 

polecane wpisy

u Kamerlanej przeczytacie o jakości życia: http://kameralna.com.pl/jakosc-zycia/

u LifeMangerki mocny wpis o tym jak spożytkować swoją energię: http://lifemanagerka.pl/2015/05/jak-dobrze-spozytkowac-swoja-zyciowa-energie/

z kolei u Pani Swojego Czasu, o tym że należy być odważną: http://www.paniswojegoczasu.pl/kobieta-zorganizowana/badz-odwazna/

a z Niebałaganką zgadzam się w 100%, że im mniej tym lepiej: http://niebalaganka.pl/5-powodow-dla-ktorych-lepiej-jest-miec-mniej/

Udanego i spokojnego tygodnia.

 

Czytany 1396 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

 

 

@tenkawalekpodlogi