PRYWATNIE, czyli podsumowanie 2015 roku i plany na 2016 + NIESPODZIANKA ! :)

12 Sty
Kategoria: Lifestyle

Od około dwóch tygodni obserwuje na różnych blogach podsumowania ubiegłego roku oraz postanowienia na rok bieżący .

Jak się w to wszystko wczytuje to mam wrażenie, że większość osób zaczyna popadać w kompleksy, a na myśl o postanowieniach noworocznych wyrywają sobie włosy z łowy.

Jak to jest, ustalamy sobie plan działania, mamy noworoczne postanowienia, a na koniec większość nie udaje nam się zrealizować? Pociesze Was też tak miałam.

I dlatego w tym roku podeszłam do tematu zupełnie inaczej, ale o tym za chwilę.

Przez ostatni rok niby wszystko było w porządku, była praca, ogarnięte i zadbane mieszkanie, pojawił się nowy członek rodziny w postaci psiaka, mimo to ja wciąż byłam zapracowana i zabiegana. Dodatkowo mało spałam więc dopadło mnie w końcu chroniczne zmęczenie.

Zaczęłam tracić kontrole, coraz częściej się spóźniałam, miałam wiele zaczętych zadań i nie do końca zrealizowanych. Pojawiło się sporo pomysłów, ale nie było czasu na ich zanotowanie, szybko więc ulatywały z głowy i w końcu zaczęłam się zastanawiać jak to jest możliwe skoro listy zadań są rozpisane i niby wszystko jest zorganizowane. Tak naprawdę tylnymi drzwiami wkradł się chaos.

Zaczęli to również zauważać najbliżsi i w pewnym momencie powiedziałam sobie dość, trzeba coś z tym zrobić.

Na początek przejrzałam standardowo postanowienia, które stworzyłam na początku ubiegłego roku. Okazało się, że o dziwo większość udało mi się zrealizować :) no może nie w stu procentach, bo przecież coś trzeba zostawić na ten rok :P

Po pierwsze i najważniejsze przestałam mieć do siebie pretensje, że nie dałam rady czegoś wykonać. Kiedy tak było to pojawiał się tylko stres i nerwy, porównywanie siebie z kimś innym, że tej osobie to udało się tyle, a ja ledwo ledwo dałam z czymś rade i niczemu to nie służyło; nie można się porównywać, bo zwariujemy, każdy z nas jest inny.

Nigdy nie byłam ideałem organizacji, ale wszystko trzymało się całości, natomiast od kiedy przeniosłam pracę z biura do domu, miałam wrażenie, że wszystko się zawaliło.

Inne podejście do organizacji?

Nie będę teraz wypisywać punktów jak powinna wyglądać dobra organizacja, bo są mądrzejsi ode mnie w tej dziedzinie, ale chciałabym pokazać Wam co mnie zmotywowało do zmian.

Po pierwsze dzięki Kasi z bloga http://worqshop.pl/ dowiedziałam się o One Little Word, czyli jednym wybranym słowie, które będzie nam towarzyszyć przez cały rok. Było to dla mnie jak strzał w dziesiątkę i już po dwóch dniach wiedziałam, że będzie to KREATYWNOŚĆ. To słowo było już ze mną od jakiegoś czasu, ale nie przywiązywałam do tego wagi, dopiero kiedy sobie to uświadomiłam, stwierdziłam wow, to jest to czego mi naprawdę trzeba i odnosi się nie tylko do mojej pracy, ale również innych dziedzin mojego życia, będzie ze mną na wielu płaszczyznach.

Drugą rzeczą jest VISIONBOARD, czyli mapa marzeń. Ja swoją zaczęłam już przygotowywać w grudniu, ale ostateczny kształt otrzymała tak naprawdę kilka dni temu.

Co to w ogóle jest ta mapa marzeń, to trochę taka tablica moodbordowa, na której umieszczamy rzeczy, które nas inspirują, o których marzymy czy to co chcemy zrealizować i jak dla mnie może stanowić doskonałą podstawę do planowania całego roku.

Te dwie powyższe rzeczy bardzo zmotywowały mnie do działania i wpłynęły na stworzenie własnego kalendarza oraz harmonogramu tygodnia, które jak na razie zdają egzamin i pozwalają mi się lepiej zorganizować.

Moje plany na 2016

Na początek na pewno większa ilość snu. Zmieniłam to już pod koniec roku i moja wydajność od razu poszybowała w górę.

Następnie nadrobienie zaległości książkowych, z których uzbierał się już niezły stosik. W większości dotyczyć będą rozwoju i organizacji, ale musi się też znaleźć coś lekkiego dla relaksu.

Dalej trzeba znaleźć czas na kreatywność, może warto odkurzyć w końcu sztalugę i wrócić do porzuconego po studiach rysowania i malowania?

I na pewno czas wrócić do sportów i wysiłku fizycznego.

Co do bloga nie będę zdradzać Wam szczegółów, bo część tych planów jeszcze się klaruje.

Jedną rzecz już zrealizowałam i niesamowicie cieszę się z tego powodu, a mianowicie jestem w końcu na Instagramie !

Na zakończenie chcę tylko dodać, że trzymam mocno kciuki za realizację Waszych planów. Damy radę ! 

 

Niespodzianka !

Poniżej zanjdziecie do ściągnięcia planner na styczeń oraz harmonogram tygodnia.

Planner_styczeń PDF

Planner_styczeń PNG

Harmonogram_tygodnia PDF

Harmonogram_tygodnia PNG

Harmonogram_tygodnia_do_uzupełnienia PNG

Czytany 1435 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

 

 

@tenkawalekpodlogi