Lifestyle (54)

Jak zabrałam się za spisywanie tego co robię w ciągu dnia to pomyślałam sobie, że będzie strasznie nudno, bo przecież ile można patrzeć na zdjęcia kogoś kto większość czasu spędza przed komputerem. W dodatku dopiero tak naprawdę uczę się sztuki fotografii więc spektakularnych zdjęć nie macie co oczekiwać.

Przyznam szczerze, że miałam spory stres przystępując do wyzwania hour by hour organizowanego przed dwie Kasie z bloga worqshop i Antilight, które polega właśnie na dokumentowaniu dowolnego dnia godzina po godzinie. Już w zeszłym roku miałam zamiar wziąć udział jednak się nie odważyłam, a w tym roku stwierdziłam, a co mi tam.

Zapraszam Was więc na relację z wtorku 9 maja.

Przyznam szczerze, że czasu wolnego mam jak na lekarstwo, ale jeśli już jest, to staram się wykorzystać go w 100%. Praca projektanta wnętrz pochłania mi praktycznie 90% czasu, do tego od trzech lat dołożyłam sobie zajęcia w postaci prowadzenia bloga i czas skurczył się jeszcze bardziej.

Nie wiem jak Wy, ale ja na przekór paskudnej pogodzie i tak wyjechałam na długi weekend. Stwierdziłam, że nic mnie nie powstrzyma przed tym, żeby w końcu kilka dni odpocząć, zresetować się i wrócić do pracy ze zdwojoną energią. Wszyscy wkoło straszyli cały czas, że pogoda będzie kiepska, a ja stwierdziłam, że to trudno najwyżej nadrobię zaległości filmowe i serialowe i będę mieć też w końcu czas na czytanie książek, które od dawna czekają w kolejce.

A teraz zapraszam na moje podsumowanie kwietnia :)

O tej akcji po raz pierwszy usłyszałam rok temu, jednak dopiero teraz postanowiłam do niej dołączyć. To co wymienimy się książkami? 

Ze względu na świąteczną niedzielę przygotowałam dzisiaj bardzo lekki wpis, który pozwoli Wam mnie lepiej poznać.

Strona 3 z 11

 

 

@tenkawalekpodlogi