Lifestyle (54)

Ten tydzień był pełen wrażeń. Zaczął się leniwie, albo raczej dość poukładanie, czyli projekty, spotkania, dom.

Ten tydzień był naprawdę ciężki. Po całym, bardzo intensywnym, poprzednim weekendzie na targach, trudno było dojść do siebie i wskoczyć na właściwe tory.

Dziś z jednodniowym opóźnieniem podsumowanie ubiegłego tygodnia, który minął mi praktycznie tak kapryśnie jak pogoda za oknem.

Ten tydzień w dużej mierze spędziłam w samochodzie, jeżdżąc ze spotkania na spotkanie.

Chwila wytchnienia nastąpiła dopiero w piątkowy wieczór, który uprzyjemniłam sobie słodkim fondue z owocami – mmm...sama przyjemność :)

Ten tydzień był totalnie szalony, ze sporą ilością rzeczy nie zaplanowanych, a do kompletu ze spadkiem formy.

Przesilenie wiosenne niestety daje mi ostatnio w kość i ledwo nadążam nad pracą i obowiązkami domowymi.

Strona 9 z 11

 

 

@tenkawalekpodlogi