Lifestyle (53)

Ten tydzień był naprawdę ciężki. Po całym, bardzo intensywnym, poprzednim weekendzie na targach, trudno było dojść do siebie i wskoczyć na właściwe tory.

Dziś z jednodniowym opóźnieniem podsumowanie ubiegłego tygodnia, który minął mi praktycznie tak kapryśnie jak pogoda za oknem.

Ten tydzień w dużej mierze spędziłam w samochodzie, jeżdżąc ze spotkania na spotkanie.

Chwila wytchnienia nastąpiła dopiero w piątkowy wieczór, który uprzyjemniłam sobie słodkim fondue z owocami – mmm...sama przyjemność :)

Ten tydzień był totalnie szalony, ze sporą ilością rzeczy nie zaplanowanych, a do kompletu ze spadkiem formy.

Przesilenie wiosenne niestety daje mi ostatnio w kość i ledwo nadążam nad pracą i obowiązkami domowymi.

Miniony tydzień ponownie upłynął mi z ogromną ilością pracy i małą ilością snu.

Oprócz projektów, nad którymi pracuję, zaczynam przygotowywać się do targów budownictwa i wyposażenie wnętrz, które będą miały miejsce za niespełna 4 tygodnie.

Strona 9 z 11

 

 

@tenkawalekpodlogi