Lifestyle (57)

Dziś z jednodniowym opóźnieniem podsumowanie ubiegłego tygodnia, który minął mi praktycznie tak kapryśnie jak pogoda za oknem.

Ten tydzień w dużej mierze spędziłam w samochodzie, jeżdżąc ze spotkania na spotkanie.

Chwila wytchnienia nastąpiła dopiero w piątkowy wieczór, który uprzyjemniłam sobie słodkim fondue z owocami – mmm...sama przyjemność :)

Ten tydzień był totalnie szalony, ze sporą ilością rzeczy nie zaplanowanych, a do kompletu ze spadkiem formy.

Przesilenie wiosenne niestety daje mi ostatnio w kość i ledwo nadążam nad pracą i obowiązkami domowymi.

Miniony tydzień ponownie upłynął mi z ogromną ilością pracy i małą ilością snu.

Oprócz projektów, nad którymi pracuję, zaczynam przygotowywać się do targów budownictwa i wyposażenie wnętrz, które będą miały miejsce za niespełna 4 tygodnie.

Dziś jest nasze święto i postanowiłam mieć dzień tylko dla siebie.

Strona 10 z 12

 

 

@tenkawalekpodlogi