Nadzór autorski — o co w tym tak naprawdę chodzi?

14 Lut
Kategoria: Wnętrza

Przez wiele lat swojej pracy projektowej, a uzbierało się ich już prawie 10, wyrażenie „nadzór autorski” funkcjonowało głównie w branży architektonicznej. Jednak z biegiem lat, kiedy rosły potrzeby klientów, określenie to zaczęło funkcjonować także w branży projektowania wnętrz. 

Jak sama nazwa wskazuje, „nadzór autorski” to w dużym skrócie nic innego jak dopilnowanie ekipy wykończeniowej, aby wszystko zostało wykonane zgodnie z projektem, który wcześniej został uzgodniony z klientem. I tu w sumie mogłabym skończyć temat, bo pewnie większość z Was sobie pomyśli: „A co ona chce tam jeszcze się nad tym rozwodzić, jak nie ma przecież nad czym?”. Nic bardziej mylnego, co za chwilę udowodnię. 

Wielokrotnie spotkałam się z myleniem projektu kompleksowego czy też wykonawczego z nadzorem autorskim. Może to tylko mój przypadek, a może inny projektanci pracują inaczej, ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Projektowanie wnętrz nie ma jakichś ściśle określonych zasad tworzenia projektów, jak ma to miejsce w branży architektonicznej o dużo dłuższej historii. 

Niemniej jednak pragnę podzielić się różnicami, jakie wynikają z konsultacji na „budowie”, które są najczęściej składową projektu kompleksowego/wykonawczego, a nadzorem autorskim, który jest dodatkową usługą do wymienionej wersji projektu.

Projekt kompleksowy jest projektem składającym się z bardzo wielu elementów, m.in. inwentaryzacji, projektu hydrauliki (wod-kan), projektu elektryki, projektu ścian działowych, sufitów podwieszanych, zabudowy meblowej, wizualizacji, kładów ścian, zestawień materiałów wykończeniowych i elementów wyposażenia wraz z ilością i cenami itd. Ze względu na to, że jesteśmy ludźmi, może zdarzyć się (w szczególności przy dużych inwestycjach), że coś nam umknie lub czegoś nie doczyta wykonawca z rysunku (najczęstsza sytuacja). Może również być tak, że mieszkanie czy dom są remontowane i pewnych rzeczy nie przewidzimy, dopóki nie zostaną np. zdemontowane. W takich właśnie momentach jest telefon do projektanta celem wyjaśnienia lub uzupełnienia dokumentacji. Jeśli uda się daną sprawę załatwić przez telefon to super, ale czasami bywa tak, że trzeba podjechać na daną „budowę” i wyjaśnić wszystko na bieżąco z wykonawcą. Jednak to po stronie inwestora leży dopilnowanie prac wykończeniowych na każdym etapie, dogranie, zamówienie wszystkich materiałów i elementów wyposażenia oraz spięcie tego wszystkiego w określonych terminach. Projektant kończy swoje główne zadanie w momencie oddania pełnej dokumentacji projektowej, a później pozostaje pod telefonem w razie ewentualnych nieprzewidzianych sytuacji. 

rys techniczny elektryka

Kiedy jednak klient korzysta z dodatkowej usługi, jaką jest nadzór autorski, oddanie gotowego projektu, zaakceptowanego w 100% przez klientów, to dopiero część wykonanej pracy. Wtedy następuje ustalenie z klientami i wykonawcą kolejnych etapów wykonania prac wykończeniowych czy też remontowych:

  • zamówienie na konkretne terminy elementów wykończeniowych,

  • omówienie z wykonawcą całego projektu, w szczególności jeśli chodzi o hydraulikę i elektrykę,

  • doglądanie postępów realizacji,

  • rozwiązywanie na bieżąco wszystkich niejasności czy nie zaplanowanych sytuacji,

  • pilnowanie terminów.

Korzystając z tej dodatkowej usługi, jaką jest nadzór autorki, projektant czuwa nad wszystkim do samego końca i to najczęściej on jest także łącznikiem między wykonawcą a inwestorem. 

Wiem, że wiele mylnych wyobrażeń wynika najczęściej z programów wnętrzarskich, szeroko emitowanych w ostatnim czasie w TV, gdzie projektant przygotowuje szybko projekt, wpada następnie z ekipą i oddaje klucze to wypucowanego mieszkania. Pamiętajmy jednak, że to tylko telewizja, która ma określony czas antenowy dla danego programu.

Oczywiście nie mam nic przeciwko takim programom, jednak patrzmy na nie z lekkim przymrużeniem oka. Myślę, że jeśli choć raz ktoś miał do czynienia z remontem czy wykończeniem jakiegoś wnętrza, to nie muszę mu tego tłumaczyć, bo doskonale wie, jak to wygląda. A wskazane powyżej różnice między projektem a nadzorem autorskim rozwieją wszelkie wątpliwości i niedomówienia pracy z projektantem.

Czytany 597 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

 

 

@tenkawalekpodlogi