fbpx

Ile kosztuje remont i na czym nie warto oszczędzać? Część 2

25 Lis
Kategoria: Wnętrza

Dziś druga część dotycząca tematu remontowego więc bez zbędnego wstępu przjedźmy od razu do rzeczy. We wpisie znajdziesz odpowiedzi m.in. na poniższe pytania:

  • Jak planować budżet remontowy i co musimy wziąć pod uwagę?
  • Ile założyć zapasu w budżecie remontowym?
  • Czy są jakieś triki wnętrzarskie, które można zastosować w mieszkaniach na wynajem lub podczas szybkiego remontu?

Jeżeli już planujemy ten budżet na remont to czy jest taka check lista co musimy wziąć pod uwagę? Co na przykład bardzo często wychodzi u Ciebie, jak pracujesz z klientami, że oni w ogóle o tym nie pomyśleli, a to jest dosyć taka rzecz łatwa i prosta. 

Jednej takie rzeczy nie ma, bo zazwyczaj podczas rozmowy, wychodzi tych rzeczy kilka, a czasami nawet kilkanaście. Przede wszystkim klienci, jak wchodzą do takiego mieszkania, to myślą przede wszystkim o remoncie, a nie myślą chociaż by o elektryce, hydraulice. Nikt nie pomyśli o tym, że trzeba byłoby to wymienić, bo może się to wiązać w przyszłości z jakimiś usterkami, których nie planowaliśmy. Elektryka to nawet jak jest w miarę ok, powiedzmy możemy bazować na tym co mamy, już nie wchodząc tutaj w większe szczegóły, to nie mamy też czasami dostępnej ilości gniazd, jest ich mniej niż potrzebujemy. Często jak projektujemy kuchnię, to wiąże się to również ze zmianami, bo to co było nie do końca jest funkcjonalne, albo te 10-15 lat temu nikt nie myślał najczęściej o gniazdach nad blatem, a na ten moment to już standard.

Często nawet jak projektuje się układ funkcjonalny całego domu czy mieszkania to wiadomo, że zmienia się pewne funkcje i tak w innym miejscu np. robimy łóżko w sypialni, czy przenosimy umywalkę albo toaletę, bo będzie to dużo bardziej praktyczne, a to wszystko pociąga za sobą zmiany w tej elektryce i hydraulice. I to są takie rzeczy, o których klienci praktycznie w ogóle nie myślą. I tak wychodzi jeszcze dużo rzeczy, dlatego śmieje się do klientów czy znajomych, którzy zwracają się do mnie o pomoc czy radę, że jeżeli chcą to robić we własnym zakresie, to mówię, że dobrze wziąć kartkę, długopis usiąść w każdym pomieszczeniu, bo tak jak czasami siedzimy w jednym wnętrzu i myślimy o całości, to nie zawsze wszystko przyjdzie nam do głowy. Dlatego jak przejdziemy naprawdę pomieszczenie po pomieszczeniu i wypiszemy sobie wszystko co nam się nie podoba, co byśmy chcieli zmienić, na co byśmy chcieli zwrócić uwagę, jeżeli jest to mieszkanie, w którym mieszkamy, funkcjonujemy i po prostu chcemy je wyremontować bo minęło już kilka czy kilkanaście lat, to wtedy jeszcze lepiej, bo wiemy dokładnie co się nam sprawdza a co nie. Wtedy jest nam jeszcze łatwiej podjąć decyzję i wypisać sobie tą listę i wtedy, na tej podstawie, jesteśmy wstanie przygotować jakiś plan, a na jego podstawie budżet. Dopiero tutaj, w tym momencie, możemy mówić, że jesteśmy wstanie podejść do ustalenia jakiegoś konkretnego budżetu, natomiast nie ma na to jednego złotego środka i jednej zasady, że wszędzie będzie taka lista i to sprawdzi się absolutnie u każdego. No nie ma takiej możliwości.

 

No nie ma, dużo rzeczy wychodzi w „praniu”, tak jak Ty mówisz, że o tutaj wymyśliłam to, to tutaj będę miała jeszcze to, to będzie fajnie wyglądało czy to będzie fajnie współgrało ze sobą.

Jeżeli zakładamy sobie jakiś budżet, on zazwyczaj, jeżeli chodzi o budżet remontowy, jego się przecież nie da ustalić takiego strikte, że ja sobie założyłam że będę miała np. 20 tysięcy i ja za to wszystko zrobię kuchnię. Pamiętam jak robiłam jakieś tam remonty w Polsce jeszcze, to one zazwyczaj wychodziły 30% więcej i to jest co najmniej. Jakie powinnyśmy sobie założyć taki mniej więcej luz finansowy, nad tym budżetem, który mamy już zaplanowany?

Ja zawsze mówię klientowi, że nie da się zrobić tak zwanego „sztywnego” budżetu, że będzie jedna określona kwota i się zmieścimy w tym. Tego się nie da, bo często dochodzą dodatkowe rzeczy, których w ogóle nie braliśmy pod uwagę, np. w takich starszych mieszkaniach z drugiej ręki zdarzają się jakieś boazerie, w korytarzach czy w jakiś innych pomieszczeniach i często jak to zdejmiemy to odkrywamy różne cuda na tych ścianach. I to jest właśnie to coś czego nie zaplanowaliśmy wcześniej w budżecie, bo nie wiedzieliśmy, że może się tam coś pod tym kryć.

I dlatego ja zawsze powtarzam klientom, że jeżeli mówimy o takim naprawdę kapitalnym remoncie od A do Z, to proszę aby założyć tak około 50% dodatkowo budżetu do ustalonej kwoty. Wiem, że to jest dużo i ktoś może popukać się w głowę, że przesadzam, ale powiem szczerze, że ja zawsze wolę troszeczkę przesadzić w ta druga stronę, żeby klient miał większy założony budżet. Mamy wtedy większe widełki, ale z drugiej strony wiadomo, że staram się trzymać ten budżet żeby nie wyskoczył nam zaraz w kosmos i często jest tak, że zostaje nam jeszcze troszkę tych pieniążków, klient jest zadowolony i nie mam sytuacji typu „o matko kochany skąd ja mam teraz wziąć dodatkowe pieniądze, bo są rzeczy których w ogóle nie przewidzieliśmy i nie planowaliśmy.”

Ja wiem, że takie założenie rzędu 50% może wydawać się dużo, jak wspomniałam już wcześniej, ale uważam, że jest to taka naprawdę bezpieczna bariera.

Natomiast przy takich drobnych zmianach, typu malowanie ścian, zmiana podłogi, kiedy nie mówimy o kapitalnym remoncie, to tu absolutnie wystarczy założyć dodatkowo te 10-15%.

 

Tutaj możemy przy takim małych zmianach jak mówisz, czy malowanie ścian czy coś, możemy sobie po prostu pomyśleć, że ok to teraz zrobię to i to, a następnie na przykład coś tam jeszcze sobie dołożę, albo mogę pójść na kompromis, nie wiem poczekać z kupnem mebli czy czegoś takiego. Ale tak jak mówiłaś wcześniej absolutnie zgadzam się, takie podstawy podstaw, czyli hydraulika, elektryka, ściany, okna na przykład, żeby też była izolacja w domu, to jest coś na czym absolutnie nie jest warto oszczędzać, bo to po prostu długoterminowo nam się to zwróci. 

Dokładnie tak. Zresztą tak jak już wspomniałaś dobrej jakości okna i tak samo dobrej jakości drzwi zewnętrzne, biorąc pod uwagę nie tylko kwestie akustyczne, ale też kwestie żeby one były dobre jakościowo, ocieplone, miały dobre uszczelki itd. to to wszystko ma wpływ na to, że oszczędzamy na ogrzewaniu, bo ciepło nie „ucieka” przez kiepską jakość . To też ma znaczenie.

 

No tak, a też dobra wentylacja mieszkania na przykład wpływa na nasze zdrowie. Jak ktoś ma astmatyka w rodzinie, to zawilgocone mieszkanie, skraplająca się woda po szybach, to wszystko ma wpław na nasze drogi oddechowe.

Powiedz mi, bo mnie to niezmiernie ciekawi i wiem, że dziewczyny też, czy do Ciebie można przyjść z takimi małymi projektami, czy Ty się zajmujesz tylko dużymi tematami, takimi generalnymi remontami?  

Nie, oprócz remontów takich kapitalnych, tutaj mówimy o całych mieszkaniach czy domkach jednorodzinnych, zgłaszają się również do mnie klienci z pojedynczymi pomieszczeniami i w 85% przypadków są to oczywiście kuchnie i łazienki, bo są to najtrudniejsze tematy, z którymi klienci mają zazwyczaj najwięcej problemów i najwięcej pytań do tego. Zdarzają się również projekty salonów czy sypialni, bo czasami jest tak, że ktoś ma dużą powierzchnie pomieszczenia, albo odwrotnie, ma bardzo małą i chciałby maksymalnie wykorzystać tą przestrzeń i nie wie jak się do tego zabrać.

 

No właśnie czy są jakieś takie triki na przykład, jeżeli jest ktoś na wynajmowanym mieszkaniu albo chce zrobić jakiś taki szybki remont po taniości, żeby to mieszkanie wyglądało świeżo, a w międzyczasie odkładają sobie na taki duży kapitalny remont.

To na pewno nie dużym kosztem będzie odświeżenie, odmalowanie ścian, jeżeli że tak powiem mamy gładkie ściany, ale nawet jeśli mamy przyklejoną tapety i ona nam nie odchodzi, dobrze się trzyma, to również możemy ją pomalować. Fajnym rozwiązaniem też jest często, również tak jak mówisz po taniości, odnowa mebli, które mamy. Jest teraz naprawdę mnóstwo materiałów dostępnych do renowacji i odświeżenia mebli tych które mamy. Często nawet drobna zmiana, może nie koniecznie w mieszkaniu na wynajem, bo może uchwyty w szafach czy meblach kuchennych do zmiany, to nie koniecznie by się właściciel zgodził, ale jeżeli mówimy o swoim własnym M to takie drobiazgi między innymi jak zmiana uchwytów daje naprawdę rewelacyjne efekty. Nie są to duże koszty a można osiągnąć oszałamiający efekt końcowy.

 

Ja sama jestem lewa jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju „zrób to sam”, ale pomalowałam kilka mebli i faktycznie to jest bardzo fajna praca i relaksująca. 

Dokładnie. Kilkalat temu przygotowwałam mieszkanie na wynajem, właściwie kawalerkę, gdzie klientka miała już gotową zabudowę szafy, nie chciała się jej pozbywać, bo była nie najgorsza jakościowo więc zostawiliśmy ją, pomimo zmian podłogi i innych elementów we wnętrz. Sama osobiście ją malowałam farba, którą udało się dobrać zbliżoną do koloru ścian i efekt wyszedł rewelacyjny. Klientka sama była zaskoczona, tym bardziej, że powiem szczerze współpracowałam z nią tylko i wyłącznie online, kobiety w życiu na oczy nie widziałam i kiedy jej przesłałam zdjęcia z realizacji oraz siostra przyszła zobaczyć efekt finalny, to obie były bardzo zaskoczone, że tak naprawdę nie dużym kosztem można osiągnąć tak fajny efekt.

 

Na dziś to tyle o remontach, które już na wiosne zapewne ruszą pełna parą. Za kolejne 2 tygodnie ostatnia część z cyklu, która bedzie troszke takim podsumowanie, ale również odpowiedzią na kolejne pytania, więc czego możesz się spodziewać?

  • Jak wygląda remont przy współpracy z projektantem wnętrz?
  • Czy jest możliwość współpracy on-line i co jest wtedy niezbędne?
  • Funkcjonalność w pomieszczeniu i świeże spojrzenie.
  • Co Ci da skorzystanie z usługi architekta wnętrz?
Czytany 502 razy

 

 

@tenkawalekpodlogi